Fundacja Matki Teresy w Krakowie
Danka, 40 lat, bez posiadamy wsiądzie tylko do tramwaju nr 8 Pani Helena Doboż nie irytuje się tym, że Danusia bez sensu nalewa wodę w kubki i stawia je na kancie stołu. Znów włącza czajnik elektryczny, grzeje wodę. I tym, że Danka krzyczy na 80-letnią matkę: "Masz wreszcie skończyć budowę tego lokalu!". Bo lokal posiada być dla niej, dla męża i dziecka, które urodzi. Danka nieustająco niby rodzi. Niby rodząc, potrafi siedzieć godzinami w ubikacji. A mamusia wówczas robi na złość Dance, bo akurat gdy ona rodzi, Helena Doborz puka, bo chce wejść za potrzebą, co wyczerpuje Danusię i matkę. Danka (zespół Downa) nie wyjdzie z ubikacji, dopóki nie rozwinie całej rolki papieru i nie włoży w sedes. Jak sedes się zapycha na warsztatach, dzwonią po matkę, aby wezwała MPO w celu przetkania sedesu. Na własny koszt. Odkąd Danka zakochała się w wychowawcy z dziennego ośrodka, mamunia straciła autorytet w jej oczach. Co on powie, to jest dobre, a mamunia się nie liczy. Mama nie irytuje się tym, że jej dziecko, które - jak pierwszoklasista - nosi na warsztaty worek z kapciami, ma skłonność do zakochiwania się. Matka widzi, że Danka szuka przystojnego, mądrego, który chodzi prosto, nie zachowuje się bez sensu - szuka wszystkiego, czego biedna sama nie ma. Danusia rozpoznaje normalność jakimś trzecim zmysłem. Nie zakocha się w koledze z warsztatów, weźmy w Adasiu. Danka posiada w pokoju wózek dla lalek, które usypia wieczorami. Gdy jest na warsztatach, mamunia posiada pilnować lalek i wózka. Mama mówi: "Zobaczysz, kiedyś zostawię otwarte drzwi". To ma przygotować Dankę do zdarzenia, które ma możliwość nastąpić - po wózek przyjdzie złodziej. Danusia już sama trafi na warsztaty. Wie, jak wygląda ósemka. To numer tramwaju. Matka nauczyła Dankę, że osiem to jakby położyć jedna na drugiej dwie okrągłe b |
|
Adres www:
http://192.152.198.133
|
|
